Zima w Wińcu
Nie jedziecie w góry…? Przyjeżdżajcie na Mazury !
Zapewniamy - nudzić się nie będziecie ! Tegoroczna zima na Mazurach mocno trzyma i jak mówią prognozy odpuścić nie zamierza, co najmniej do połowy lutego, a może i dłużej…
Zima u nas jest naprawdę piękna (zobaczcie galerię zdjęć „zima 2010”). Zasypało nam Winiec na biało zaraz po Świętach Bożego Narodzenia, a siarczysty mróz skuł jezioro Bartężek, dzięki czemu Sylwestra spędziliśmy z naszymi gośćmi na lodzie…, czyli na zamarzniętej Zatoce Winieckiej. W Nowy Rok jeździliśmy na łyżwach tak długo, że nikt już nie miał siły, ani na kulig, ani na ognisko… Po Nowym Roku śniegu jeszcze dopadało, a siarczysty mróz nie zelżał nic, a nic. Ale nam to wcale nie przeszkadza, bo w domu przy kominku jest ciepło i wesoło…
Dlatego, jeśli nie jedziecie na ferie w góry, zapraszamy na Mazury ! Choćby na weekend w trakcie którego zorganizujemy dla Was – superkulig z pochodniami, zabawę karnawałową oraz wspaniałe ognisko. Pojeździmy też razem na łyżwach, a chętni będą mogli sprawdzić swoje umiejętności w bieganiu na nartach, albo dajmy w jeździe konnej… Serdecznie zapraszamy !



